|
|
|
| | Środa 04.04.2012 |  Na razie nie wiem co napisać... Najbardziej udany bieg w mojej dotychczasowej karierze... Bez kryzysu, na początku rozsądnie, potem tylko przyspieszałem, ostatnie 5 km stale poniżej 3:50... Jestem baaaardzo szczęśliwy, napiszę szerzej jak porządnie ochłonę, szykuje się naprawdę szybka wiosna! :) |
| | | | Środa 28.03.2012 |  Bardzo udanie rozpoczyna się dla mnie tegoroczna biegowa wiosna! 17 marca odbyła się 8 Maniacka Dziesiątka, która była dla mnie jednym z kluczowych startów w tym sezonie. Jestem bardzo szczęśliwy że mimo trudnych warunków pogodowych (pierwszy dzień marcowych "upałów", było znacznie powyżej 20 stopni) udało mi się wykręcić życiówkę - 37:06. Nie było łatwo, zwłaszcza ostatnie dwa kilometry pokazały mi co to znaczy biegać w pierwszy ciepły dzień roku ;) Oto zapisy poszczególnych km:
1 km - 3:40
2 km - 3:41
3 km - 3:47
4 km - 3:41
5 km - 3:46
6 km - 3:41
7 km - 3:44
8 km - 3:46
9 km - 3:44
10 km - 3:36
META - 37:06
Drugim biegiem na którym udało mi się zbić życiówkę to GP Poznania które odbyło się w sobotę 24 marca. W końcu po niemal dwuletniej niemocy zszedłem poniżej 18 minut i od ostatniej soboty mój najlepszy wynik na dystansie 5 km to 17:42! :D Taki rezultat dał mi 20 miejsce w biegu co także jest najlepszą pozycją w historii moich startów nad Rusałką :) |
| | | | Niedziela 12.02.2012 |  To miasto chyba zawsze będzie kojarzyć mi się z nowymi życiówkami. Startowałem tu już cztery razy, raz w półmaratonie Mogilno - Trzemeszno i trzy razy (łącznie z wczorajszym) w Biegu Trzech Jezior na dystansie 15 km. Za każdym razem wyjeżdżałem z nową życiówką, nie mogło być inaczej i tym razem :)
Jedynym założeniem, jakie miałem przed biegiem to zejść poniżej godziny i poprawić wynik a zarazem moją życiówkę na 15 km sprzed roku (1:01:30). Plan udało mi się zrealizować z nawiązką, metę przekroczyłem z czasem 58:44 i jestem z tego rezultatu bardzo zadowolony :D Zwłaszcza że był to bieg przełajowy, trasa biegła przez las, częściowo po duktach leśnych, częściowo po nawierzchni utwardzonej. Mimo mrozu sięgającego nawet -10 stopni udawało mi się utrzymywać stałą prędkość na poziomie 3:55/km. ... |
| | | | Niedziela 22.01.2012 |  Był to mój pierwszy start po trzytygodniowym roztrenowaniu. Dobrego wyniku się nie spodziewałem, ale i tak postanowiłem biec na maksa, nie lubię startować na zawodach w celach rekreacyjnych ;) Pierwszy kilometr rzeczywiście był w tempie "na życiówkę", następne pokazały mi że nie można od razu po roztrenowaniu nabiegać jakiegoś świetnego czasu. Skończyło się na 19:38, co wobec warunków panujących na trasie (czasem błoto, czasem lód) uważam za względnie dobry wynik. Kolejny bieg GP za miesiąc, jeśli trening będzie szedł zgodnie z planem to powinno być dużo lepiej. Czasu na budowanie formy mam sporo, kluczowe tej (jak i każdej poprzedniej) wiosny będą dla mnie dwa biegi: Maniacka Dziesiątka i Półmaraton Poznański. GP jest dla mnie środkiem treningowym do uzyskania jak najlepszych wyników na tych dwóch biegach. |
| | | | Niedziela 22.01.2012 |  Minęła już połowa stycznia roku 2012, najwyższy czas więc podsumować ten poprzedni. A działo się bardzo dużo... :)
Na początek trzy łyki statystyki, w roku 2011 startowałem w 32 zawodach, przebiegłem w nich 409 km co ich zajęło mi 27,5 godziny. Ufff... :D Jeśli chodzi o najważniejsze biegowe wydarzenia minionego roku, to na pewno na długo zapamiętam 24 godzinny bieg sztafetowy po rawickich plantach, poza tym zadebiutowałem w imprezie duathlonowej w Poznaniu (rower + bieg) i udało mi się zorganizować w miejscowości w której mieszkam "I Puszczykowski Bieg Przełajowy". Niezapomniany był także mój trzeci w dorobku maraton oraz wyjazd do Polic na 2 Bieg Szlakiem Dzika, trasa Extreme dała w kość :D
Jeśli chodzi o wynik sportowy, życiówki poprawiłem na niemal wszystkich dystansach na których ... |
|
|
|
|